Choć nie jestem milionerem,
Choć nie jeżdżę land roverem.
Chociaż rzadko pijam whisky,
Nie wyglądam jak Olbrychski.
Chociaż nie używam Ace,
Ani ubrań od Versace.
W piłkę nie gram jak Gadocha,
To nad życie Ciebie kocham!
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?
Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.
Dlaczego gdy Ci źle,
Tulisz się w ramiona me?
Lubisz, gdy głaszczę twe włosy,
Delikatnie głaszczę ręką ciało.
Gdy płaczę, płaczesz ze mną,
Gdy cierpię... cierpisz podwójnie.
Powiedz... czy to miłość?
Daleko gdzieś i blisko tak,
Na krawędzi nocy i dnia,
W zasięgu rąk, na serca dnie,
Ciebie mam i Ciebie chcę!
W Twej twarzy widzę cały świat,
Muzykę słodką w sercu mam,
Twe oczy dla mnie lustrem są,
Twe dłonie tkliwe to mój dom!
Choć się mało znamy, mało wiemy o sobie
To jednak zdążyłem zakochać się w Tobie.
I chociaż nie będę patrzeć w Twe piękne oczy
Śnić będę na pewno o Tobie po nocy.
I będę wspominać chwile razem spędzone,
Bo w sercu pozostały mi już tylko one...
Dziś mi Ciebie brak...
ale wiem że wrócisz...
zawsze będę podążać za Tobą...
jest wyznaczona droga do naszych serc...
chciałbym Cię teraz widzieć Tu...
przytulić...spojrzeć w twoje oczy
i powiedzieć że Cię Kocham....
pragnę Cię widzieć teraz tu...
mój jedyny cel to...
Kochać Cię i być zawsze przy Tobie...
Cóż ja Ci oddam za miłość?
Czym się me serce odwdzięczy?
Wszystko Ci oddam, co mam!
Wszystko! I... jeszcze więcej!
Lecz mimo wszystko tajemnie
Najdroższe zostawię dla siebie,
Bo przecież nie żądasz ode mnie,
Abym oddała i Ciebie?...
Czuję Twe ramiona
Tulą mnie do snu
Twój ciepły oddech
Ogrzewa mnie znów
Twe delikatne dłonie
Grają na mym ciele
A w mojej głowie
Tylko jedno marzenie
Pocałuj mnie tak
Jakbyś wiedział, że
Tym pocałunkiem
Przedłużysz piękny sen.